Nowoczesne materiały opatrunkowe skóry

Jak głosi pewne przysłowie, wypadki chodzą po ludziach. Powstałe szkody mogą dotyczyć np. naszego stanu zdrowia. Wskutek urazu musimy zastosować opatrunek, żeby zatamować krwawienie albo osłonić ranę przed czynnikami zewnętrznymi. Przyklejamy plaster i zapominamy o sprawie.

Wystarczy spryskać ranę

Sytuacja komplikuje się, gdy rana jest poważniejsza i wymaga dłuższego leczenia. Musimy wtedy regularnie zmieniać bandaże, gazy. To rodzi ryzyko uszkodzenia skóry w obrębie rany.

Musimy bowiem wiedzieć, że substancje klejące zawarte w opatrunkach osłabiają skórę. Z kolei przykładanie plastrów utrudnia przepływ powietrza, co również negatywnie oddziałuje na skórę (powoduje macerację komórek na brzegach rany). Kolejna wymiana opatrunku rodzi niebezpieczeństwo, że wraz z zerwaniem starego opatrunku oderwiemy również warstwę naskórka.

Czy istnieje sposób, żeby przerwać to błędne koło i jednocześnie nie pogarszać efektywności leczenia? Tak! W tym celu warto użyć nowoczesnych produktów medycznych. Do takich należą materiały opatrunkowe skóry w postaci płynnej.

To nic innego jak atomizer. Aplikowanie substancji odbywa się poprzez naciśnięcie sprężyny. Nie musimy przy tym dotykać rany. Na spryskanej powierzchni tworzy się niewidzialna powłoka ochronna, która utrzymuje się przez 72 godziny lub do czasu wymiany opatrunku.

Płyn do skóry zapobiega zerwaniu naskórka w tracie wymiany bandaża i gazy. Dzięki temu nie zaburza się procesu gojenia rany, czyli wytwarzania kolejnych warstw naskórka. Brzegi rany są zabezpieczone przed niszczącym działaniem wydzieliny oraz płynów ustrojowych.

Post Author: Redaktor Serwisu

copyright 2017

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

8 + 1 =